Ocieplamy dom
I wcale nie chodzi o ocieplanie budynku wełną mineralną, ale o „ocieplenie” jego wyglądu i klimatu panującego w środku. Wiadomo, że październik to zazwyczaj czas, kiedy wieczory spędzamy schowani w pobliżu grzejników, z kubkiem herbaty w rękach, w poszukiwaniu miejsca, w którym nie czuć jesiennego chłodu.
Jestem zmarźluchem, dlatego już na początku jesieni dostosowuję mieszkanie do zbliżających się zimnych wieczorów i poranków. Zaczynam od wyciągnięcia ulubionego grubego, wełnianego koca, który na okres jesienno-zimowy staje się ozdobą kanapy. Taki koc powinien być nie tylko ciepły, ale też – ładny i zgodny z tym, w jaki sposób urządzony jest pokój. Mój to mieszanka czerni, brązów i czerwieni, generalnie dość uniwersalna. Na jesień najlepsze są kompozycje w stonowanych, naturalnych barwach ziemi i natury lub – zupełnie odwrotnie – w barwach słonecznych, które będą przypominały nam o lecie.
Zaraz po kocu przychodzi kolej na… podłogę! Wszak zimnym porom roku nie sprzyjają deski ani kafelki. Jeśli, tak jak ja, nie znosisz marznąć w stopy, jesień to idealny czas na wiecznie odkładany zakup dywanu. Lub chociaż dywanika do sypialni, który zapewni przyjemne łaskotanie w stopy po wyjściu z łóżka i ochroni przed zimną podłogą – najgorszym, co może spotkać człowieka o 6:30. Dywanik oczywiście powinien być zrobiony z naturalnego materiału, bo z takim „najchętniej” ma styczność nasza skóra.

Dywanik i ciepłe światło, czyli walczymy z jesiennym chłodem!
Nie zapomnijcie też o ciepłych kapciach!
A jeśli macie jeszcze jakieś pomysły na ocieplenie domu – podzielcie się nimi! Ułożymy katalog ciepłych porad, by starczyło ich aż do wiosny.
| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « sie | ||||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | |||