Kuchnia latem
Latem wszystko jest inne. Prostsze i lżejsze. Spacer może trwać godzinami i nic nam nie odmarza, konstatacja dotycząca braku czegoś w lodówce zostaje zwieńczona szybkim wypadem do osiedlowego sklepiku (bez uprzedniego godzinnego ubierania się) , a i poruszanie się po kuchni nie wymaga większego zachodu. Tanie, piękne warzywa z rodzimych upraw same proszą się do garnka i nie trzeba długo myśleć nad deserem, gdy każdy stragan ugina się pod ciężarem malin, czereśni, porzeczek i jagód. Słowem – chce się żyć.
Jak nasza garderoba zmienia się wraz ze zmianami pór roku, tak w kuchni pewne sprzęty zaczynają być zdecydowanie intensywniej eksploatowane. Co niezbędne jest latem?
1) Durszlak. Odcedza może mniejszą ilość makaronów i kasz, ale wciąż ma dziurki pełne roboty. Sezon soczystych owoców w pełni, a przecież żeby zjeść trzeba umyć.
2) Szklanki, szklaneczki, karafki i dzbanki. Na sorbet, lemoniadę, poncz, na wymyślne drinki z dużą ilością owoców i pokruszonego lodu. Mniam.
3) Infrastruktura lodowa
– formy na lodowe kostki, kubełki na lód, szczypce, kruszarka do lodu, łycha do formowania zgrabnych gałek i efektowne pucharki do lodowych deserów to podstawa dobrze wyposażonej kuchni i jadalni. Ikea wyjdzie naprzeciw niezamożnemu studentowi, a Czerwona Maszyna wielbicielowi dizajnu, który pragnie zaszaleć.
4) Słomki, papierowe parasolki, kostki lodu i inne tego typu drinkowe must-have cieszą się latem sporym powodzeniem. Wszak drink z parasolką jest synonimem błogiego relaksu, szczególnie tego wakacyjnego.
5) Blender – bez niego nie uda się żaden owocowo-mleczny koktajl. Pół litra kefiru, trzy garści owoców i nieco brązowego cukru, za sprawą małego pstryczka zmienią się w wyśmienity napój.
6) Patery, tace, półmiski – zimą wypełnione korzennymi ciastkami, orzechami i cytrusami latem uginają się od świeżych owoców. Świetna sprawa to patera ze szklaną pokrywą – letnie owady są nieodzownym elementem ekosystemu, ale niekoniecznie w naszych żołądkach.

fot: ikea, duka, ariete, arkom, bodanova, bodum, crazy shop, philippe starck, eva solo, inspirander, open bar, smak prostoty, sagaform, tapeciarnia
Młynek niejedno ma imię
Nie trzeba być szefem kuchni renomowanej restauracji, by poznać się na kilku prostych prawidłowościach – najlepsza kawa to kawa ziarnista, świeżo zmielona przed zaparzeniem, najbardziej aromatyczne zioła, to te utarte w moździerzu w trakcie przyrządzania jedzenia, a najbardziej pieprzny pieprz, absolutnie nie może stać długo w postaci zmielonej. Osobiście bardzo lubię pokręcić młynkiem nad bulgocącym rondlem, a moja rodzina bardzo lubi efekty tego kręcenia – wszyscy jesteśmy bowiem amatorami kuchennej pikanterii.

fot: digesta
Buszując po sieci w poszukiwaniu młynka idealnego, natrafiłam na masę znakomitego designu. Przede wszystkim Czerwona Maszyna. To sklep, o istnieniu którego wie każdy przeglądający pisma wnętrzarskie, bo niemal każda prezentowana kuchnia zawiera jakiś gadżet od CM. Nic dziwnego zresztą, mają cudowne rzeczy, wiele z nich o bardzo odjechanym designie.

fot. Czerwona Maszyna
Marki od lewej: Chef’n, Ad hoc, Cone Philippi, Joseph Joseph, Fissler i jeszcze raz Ad hoc. Wszystko dostępne tutaj.
Innym dobrze wyposażonym sklepem z akcesoriami kuchennymi jest FIDE, hołdujący elegancji, prostocie i nowoczesności.

fot. fide
Od lewej – Lurch, Zassenhaus razy dwa i Cilio.
Jeśli chodzi o marki dostępne mniej wirtualnie, a bardziej namacalnie, gorąco polecałabym Dukę. Gadżety kuchenne z Duki nie należą do najtańszych, ale mają kilkuletnią gwarancję i są naprawdę znakomitej jakości. Fajne młynki można również znaleźć w Home and You, czy Ikei. Nietypowym pomysłem zaskoczyła mnie słynąca nie tylko z kawy, ale również rozmaitych domowych gadżetów, marka Tchibo. Kiczowata, lecz urocza Japoneczka to design właśnie tej firmy. Znając ich przystępne ceny, nie wahałabym się ani chwili namierzając gdzieś tę azjatycką piękność

Od lewej – Home and You, IKEA, Tchibo, Duka.
Jeśli zaś uwielbiasz być blisko natury, koniecznie odwiedź tę stronę. Tu znajdziesz młynki utworzone z konarów drzew, choćby taki:

fot. peppermills.ca
Jakie są Wasze typy?
Owocowy arsenał
Kto choć raz obierał ananasa, walczył ze zbyt miękkim lub zbyt twardym kiwi albo miał ubrudzone po łokcie ręce za sprawą obierania truskawek, z entuzjazmem powita nową serię kuchennych akcesoriów od Vacu Vin. Holenderski producent w sezonie wiosna/lato 2010 proponuje fikuśny pojemnik oraz sztućce do kiwi, praktyczne szczypce do usuwania szypułek z truskawek pomysłowy nóż do ananasa. Akcesoria wykonane są z wysokiej jakości tworzywa bądź ze stali nierdzewnej i, oprócz wiadomych funkcji, mogą też tworzyć całkiem ciekawą dekorację na kuchennym blacie. Zwłaszcza, gdy biorą w obroty soczyste owoce
Do kupienia w Fabryce Form.

fot. Fabryka Form

fot. Fabryka Form

fot. Fabryka Form
Dla małego niejadka
Jeżeli w Waszą codzienność na stałe zapisane są rozrywki w stylu “za mamusię”, “za tatusia”, “po kolei za całą grupę z przedszkola” czy “uwaga, leci samolot!”, te gadżety powinny na stałe zagościć w Waszej kuchni. Mały niejadek na pewno zmieni zdanie w kwestii marchewki z groszkiem, kanapek czy owsianki, gdy w kuchni pojawią się łyżeczki z samolotem, widelce z koparką, rękawice z pieskiem czy szablony do kanapkowych wycinanek. Gdzie można znaleźć takie cuda? Na razie na spoonsisters.com, ale kto wie, może niedługo zagoszczą w rodzimych sklepach. Nie wiem jak Was, ale mnie urzekła gumowa rękawica z pieskiem – niewykluczone, że zakupię niekoniecznie dla dziecka.



Stylowe szorowanie
Chroń dłonie – pierwsza zasada podczas domowych prac, które wymagają użycia detergentów, nie tylko tych silnych, ale już nawet zwykłego płynu do mycia naczyń. Ja mam zawsze pod ręką parę trwałych, żółtych rękawic od Paclana, ale dla tych pań, które nawet w trakcie szorowania zlewu lubią pozostać prawdziwą damą, przydatna może się okazać inna propozycja. W sklepie internetowym spoonsisters.com znaleźć można takie oto fikuśne gumowe rękawice z mankietem, a nawet pierścionkiem! Trzeba przyznać, że prezentują się naprawdę fajnie, mam tylko jedno pytanie: czy ktoś może wie, gdzie znajdę wersję męską?



Ciekawe gadżety
Jest wiele rzeczy, bez których w kuchni ani rusz. Jest też sporo takich, bez których się obejdzie, ale ile frajdy dają, gdy się ich używa! Jest coś w tym, że im bardziej wymyślny gadżet, tym chętniej się po niego sięga. Pomysłów na urozmaicenie kuchennych eksperymentów jest cała masa, a większość fantazyjnych wynalazków można nabyć w sklepach internetowych. Oto kilka przykładów.
Ciasteczkowy pistolet
Do środka wlewasz ciasto, wybierasz końcowkę o odpowiednim kształcie, przyciskasz i… ciasteczko gotowe! Urządzenie o wdzięcznej nazwie Cookie Gun pozwala na szybkie wykrojenie ciastek w rozmaite wzorki bez konieczności użycia (czyli także zabrudzenia) większej ilości foremek. Cena: $50, do nabycia na www.shopfosters.com

Przecierane ziemniaki od zaraz
Lubisz placki ziemniaczane, ale wizja przecierania kilograma kartofli Cię przeraża? Jest sposób i na to. Ten gadżet z powodzeniem można nazwać ekspresową przecieraczką do ziemniaków. W zestawie dwie wkładki: tarka mniej i bardziej gęsta. Do kupienia we wspomnianym już sklepie za około $15.

Wizytówka dla kieliszka
Podczas spotkania, na którym jest więcej niż dwie osoby możliwość złapania za nie swój kieliszek jest już całkiem realna. By tego uniknąć, zwłaszcza w szerszym gronie, przydałoby się kieliszki jakoś oznaczyć. Kolorowe opaski, które można założyć na nóżkę lampki wina to fajny pomysł. Etykietki są gumowe, elastyczne i łatwo je umyć w razie zabrudzenia. W zestawie 12 sztuk, cena: ok. $7.

| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « sie | ||||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | |||