14 Styczeń 2010

Rady prosto z szafy

Zaszufladkowany do: dom — Tagi: , , — Julka @ 12:29

Porad odnośnie gotowania było już bez liku, czas na coś, co kobiecie bywa bliższe niż kuchnia – szafę i garderobę. Jak najlepiej zadbać o odzież? Jak ją pielęgnować, aby korzystać z niej jak najdłużej? Rady są proste i znane od czasów dla nas niepamiętnych, lecz naszym babciom jak najbardziej bliskim. A wiadomo, że babcina rada gwarancją powodzenia. Zatem oto kilka sposobów na to, by w szafie panował porządek, a ciuchy wyglądały na nowsze niż nawet te wyprane w Perwollu.

Jedwab
Nie powinno się składać jedwabnych ubrań. Przed włożeniem do szafy należy je powiesić na wieszaku lub zwinąć w rulon.

Wełna
Swetry w szufladzie czy na półce powinny mieć dużo luzu. Ściskanie wełny powoduje powstawanie trwałych zgnieceń, przez co sweter łatwo się niszczy.

Dzianina
Ubrań wełnianych czy z dżerseju nie powinno się na długo zostawiać na wieszaku. Mogą się rozciągnąć i stracić fason. Lepszym rozwiązaniem jest dokładne złożenie i odłożenie na półkę. Ubrania te powinny być kładzione na samej górze stosu ubrań tak, aby ich nie przygniatać.

Suwak
Zacinający się suwak trzeba posmarować mydłem lub kawałkiem świecy. Po natarciu obu części powinien działać niczym nowy.

Na koniec jeszcze jedna rada. Jeżeli macie w domu puste buteleczki po swoich ulubionych perfumach, nie wyrzucajcie ich. Wstawcie je do szafy na ubrania, a jeszcze przez długi czas będzie można cieszyć się ich wonią, a ubrania nie przesiąkną zapachem szafy.

źródło: http://www.rymolandia.blox.pl/

źródło: http://www.rymolandia.blox.pl/


9 Grudzień 2009

Dobra rada zawsze w cenie

Zaszufladkowany do: dom, kuchnia — Tagi: — Julka @ 13:02

Zwłaszcza przed Bożym Narodzeniem, gdy każdego ogarnia porządkowo-kulinarna gorączka i tak wiele czynności trzeba zmieścić w tak krótkim czasie. Najlepsze porady  na domowe sztuczki pochodzą od starszych pokoleń, dlatego warto je przekazywać i stosować się do nich. Nie tylko w ferworze grudniowych przygotowań, bo przecież są uniwersalne.

By mielone były pulchne

Aby mielone mięso było bardziej pulchne, do masy mięsnej można dodać kilka łyżek gazowanej wody mineralnej.

By ser nie kleił się do tarki
Zanim zaczniemy trzeć ser żółty na tarce, smarujemy ją oliwą lub olejem. Dzięki temu ser nie będzie się do niej przyklejać, a samą tarkę łatwiej będzie później umyć.

Pachnący dom
By w całym mieszkaniu pięknie pachniało, przecierami wszystkie żarówki w domu wacikiem nasączonym perfumami. Zimą wlewamy kropelkę perfum do nawilżaczy powietrza, które znajdują się na kaloryferach. Jeśli mamy kominek, od czasu do czasu wrzucamy w ogień skórki po pomarańczach i cytrynach.

Jak dobrze ugotować ziemniaki?
Ziemniaki prędzej się ugotują, jeśli do wody dodamy łyżeczkę margaryny. Ładnie się zarumienią, jeśli posypiemy je niewielką ilością mąki.

Sposób na zbyt miękkie pomidory
Zbyt miękkie pomidory znów będą jędrne, jeśli włożymy je na kwadrans do lodowatej wody. Jest też sposób na wygodne krojenie równych plasterków.  Aby pomidory łatwo dały się kroić, maczamy nóż przed każdym cięciem w zimnej wodzie.

Jak pokroić cebulę bez łez?
By uniknąć łzawienia oczu przy krojeniu cebuli, przed przystąpieniem do krojenia, nóż i deskę do krojenia należy oblać gorącą wodą. Warto powtórzyć tą czynność co jakiś czas w trakcie krojenia.


16 Czerwiec 2009

Tupot tysiąca małych stópek, czyli mrówki w kuchni

Zaszufladkowany do: dom, kuchnia, porządki, różne — Tagi: , — Julka @ 11:12

Do momentu upragnionego urlopu (lipiec / sierpień) jeszcze chwila. Każda z Was wie, że dom to nie praca i tu “sezonu ogórkowego” nie ma. No chyba, że robimy weki – dosłownie. W domu jednak tak samo dużo jest do zrobienia w szczycie sezonu jak i na przełomie czerwca i lipca. Bo przecież jeść trzeba, naczynia się brudzą, okna też same się nie myją. No i kurz – jest go więcej niż zimą. Najbardziej denerwują mni jednak mrówki.

Mrówka faraona (Monomorium pharaonis) pochodzi z Afryki. Cytując za Wikipedią: “Gniazdują we wszystkich dostepnych w budynku szczelinach, przemieszczając się swobodnie z mieszkania do mieszkania. Nie mają też specjalnych preferencji żywieniowych zjadając to, co jest dostępne u człowieka”. Wiecie jak to jest: pojawia się jedna, potem dwie. Nagle zaglądamy w jakieś miejsce, gdzie zaglądamy niezwykle rzadko i – c’est voila – widzimy gniazdo.

Jak się ich pozbyć:

1) Moja mama sugeruje ocet. Smnarowanie octem miejsca szczególnie przez mrówki lubianego, przynosi efekt. Ale ten zapach …

2) Dobry sposobem jest także cynamon. Podsypywanie nim miejsc, gdzie pojawiaja sie insekty.

3) Jest jeszcze Mrówkofon, czyli różnego rodzaju preparaty na mrówki. Sugeruję nie używać ich w kuchni i w mieszkaniu, a jedynie na zewnątrz, w klatce schodowej, w ogrodzie itp. Jest to środek trujący, a takich specyfików w mieszkanku lepiej unikać.

Są jeszcze inneporady – np. używanie soku z cytryny itp. Znacie jakieś inne ?


Ta strona jest oparta na WordPressie a talent dają nSeam kreatywni.