Eko mieszkanie – sielsko i anielsko
Bardzo modny od dłuższego czasu styl eko wywodzi się z potrzeby ochrony środowiska. Naturalna stylistyka jest ponadczasowa, popularna i opanowała już prawie każdy aspekt naszego życia – odżywianie, profilaktykę zdrowotną czy modę. Niedawno ekologia na szeroką skalę wkradła się też do naszych mieszkań.
Inspiracja naturą pozwala na różnorodne eksperymenty we wnętrzach. Mieszkanie, w którym czuć spokój płynący z dobrodziejstw Matki Ziemi, to gwarancja ładu, harmonii i dobrego samopoczucia. Wprowadzając do wystroju wnętrza kilka elementów tego trendu, stworzymy idealne warunki do odpoczynku i wyciszenia po dniu pełnym wrażeń. Styl ekologiczny nie powinien być jednak mylony z sielankowym stylem rustykalnym – eko aranżacje pozwalają na zastosowanie niecodziennych rozwiązań i dają pole do popisu kreatywności.

Meble z surowego drewna wyróżnia bardzo wyraźne usłojenie, krzywizny i pęknięcia, które eksponujemy dla uzyskania efektu, że jest to “dotknięcie natury”. Ich powierzchnia może być gładko oszlifowana lub przeciwnie – tylko niedbale ociosana. Współczesne drewniane wyposażenie to dobra propozycja dla ludzi, którzy są znudzeni “gładkością” i geometrią sprzętów w swoim domu, lubią naturalne materiały. Meble z litego drewna wyglądają naturalnie i solidnie. Mają jednak swoje minusy – są dość kosztowne i ciężkie, a ekologia to przecież również oszczędność surowca. Dylemat ten można rozwiązać, decydując się na równie naturalne rzeczy wykonane z bambusa, wyplecione z wikliny, rattanu czy liści palmowych. Minęły już czasy, kiedy surowce te były zarezerwowane wyłącznie dla mebli ogrodowych. Dziś miękkie i miłe w dotyku plecionki zagościły we wnętrzach, tworząc namiastkę lata o każdej porze roku.

Naturalnego charakteru każdemu wnętrzu nadadzą bez wątpienia szlachetne, ekologiczne podłogi. Za ich popularnością przemawia to, że pięknie się starzeją, są ciepłe w dotyku, a dodatkowo bezpieczne dla alergików. Najbardziej popularne, ale i dość kosztowne, są egzotyczne gatunki drewna. Niestety, w wyniku mody na nie, lasy tropikalne kurczą się w niepokojącym tempie. Można jednak wybierać surowce pochodzące z lasów zarządzanych zgodnie z zasadami ekologii, a poznamy je po certyfikacie FSC.
Naturalne wnętrza nie muszą być drogie. Wystarczy umiejętnie dobrać dodatki, np. obicia mebli czy zasłony, które wyróżnią się na stonowanym tle. Tendencja powrotu do natury wyraża się zastosowaniem ekologicznych materiałów, takich jak organiczna bawełna i len. Aby jednak nie utonąć w morzu ekologicznych rozwiązań, warto zapamiętać podstawową zasadę: metoda na stworzenie interesującego wystroju to wykorzystanie w oryginalny sposób naturalnych materiałów. Jeśli nie czas na remont, nawet stylowe dodatki sprawią, że poczujemy się jak na łonie natury. Sielsko i anielsko..
Ocieplamy dom
I wcale nie chodzi o ocieplanie budynku wełną mineralną, ale o „ocieplenie” jego wyglądu i klimatu panującego w środku. Wiadomo, że październik to zazwyczaj czas, kiedy wieczory spędzamy schowani w pobliżu grzejników, z kubkiem herbaty w rękach, w poszukiwaniu miejsca, w którym nie czuć jesiennego chłodu.
Jestem zmarźluchem, dlatego już na początku jesieni dostosowuję mieszkanie do zbliżających się zimnych wieczorów i poranków. Zaczynam od wyciągnięcia ulubionego grubego, wełnianego koca, który na okres jesienno-zimowy staje się ozdobą kanapy. Taki koc powinien być nie tylko ciepły, ale też – ładny i zgodny z tym, w jaki sposób urządzony jest pokój. Mój to mieszanka czerni, brązów i czerwieni, generalnie dość uniwersalna. Na jesień najlepsze są kompozycje w stonowanych, naturalnych barwach ziemi i natury lub – zupełnie odwrotnie – w barwach słonecznych, które będą przypominały nam o lecie.
Zaraz po kocu przychodzi kolej na… podłogę! Wszak zimnym porom roku nie sprzyjają deski ani kafelki. Jeśli, tak jak ja, nie znosisz marznąć w stopy, jesień to idealny czas na wiecznie odkładany zakup dywanu. Lub chociaż dywanika do sypialni, który zapewni przyjemne łaskotanie w stopy po wyjściu z łóżka i ochroni przed zimną podłogą – najgorszym, co może spotkać człowieka o 6:30. Dywanik oczywiście powinien być zrobiony z naturalnego materiału, bo z takim „najchętniej” ma styczność nasza skóra.

Dywanik i ciepłe światło, czyli walczymy z jesiennym chłodem!
Nie zapomnijcie też o ciepłych kapciach!
A jeśli macie jeszcze jakieś pomysły na ocieplenie domu – podzielcie się nimi! Ułożymy katalog ciepłych porad, by starczyło ich aż do wiosny.
| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « sie | ||||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | |||